Nie od dziś wiadomo, że powinniśmy spać od siedmiu do ośmiu godzin na dobę, jednak wyróżnia się również konkretne godziny, które nie są korzystne na przebudzenie. Zdaniem brytyjskich naukowców, ci z nas, którzy wstają pomiędzy godziną 5:22 a 7:21 są szczególnie narażeni na wzrost hormonu odpowiadającego za występowanie reakcji stresowych. Wyższe stężenie kortyzolu we krwi sprawia, że jesteśmy bardziej nerwowi, trudniej radzimy sobie z emocjami i mamy problemy z nadwagą. Dlatego teraz już nie tylko musimy dbać o długość snu, ale również, w miarę możliwości, o godziny naszego wstawania.