• malgorzata@takdlazdrowia.pl
Tak Dla Zdrowia
  • Aktualności
    • Aktualności Partnerów
    • Kulturalne
    • Wydarzenia
    • Polecane artykuły
    • Archiwum
  • Lektura na zdrowie
    • Blog Specjalisty
    • Kuchnia Zdrowia
    • Zdrowe Serce
    • Profilaktyka raka
      • Profilaktyka piersi
      • Profilaktyka szyjki macicy
    • Miesięcznik TDZ
  • Zdrowe Pokolenia
    • Zdrowy Uczeń
    • Zdrowa Klasa
      • Galeria zdjęć i raporty
      • Poradnik Ćwiczeń
      • Partnerzy Zdrowej Klasy
    • Fundacja TDZ
    • Działania Fundacji
    • Jak możesz pomóc ?
  • Kampania społeczna
    • O kampanii TDZ
    • Media kampanii TDZ
    • Projekty kampanii TDZ
    • Polecane kampanie społeczne!
  • Partnerzy kampanii
    • Aktualności Partnerów TDZ
    • Polecamy!
    • Zostań Partnerem TDZ
Inspirujemy do rozwoju

rynekzdrowia.pl

  • Koniec pilotażu w psychiatrii od 2027 roku. Ekspertka: mamy więcej pytań niż odpowiedzi
    13 maj 2026
  • 200 ml dziennie daje zdrową wątrobę i mocne włosy. Pij przed śniadaniem
    13 maj 2026
  • Bat na szarlatanów coraz bliżej: mocne słowa w ministerstwie. 25 pytań i odpowiedzi
    13 maj 2026
  • Toksyczny hit komunijny. Powoduje nudności, zaburza pracę serca
    13 maj 2026
  • Masz ten dokument w domu? Możesz dostać wyższą emeryturę
    13 maj 2026

Polecane artykuły

  • Forum Zdrowia Dzieci
  • Zadbaj o zdrowie z NFZ
  • Szczęścia można się nauczyć
  • Otwarty i empatyczny świat - zrozumieć lepiej - autyzm
  • Rak nerki - wiedzieć jeszcze więcej
Featured

3 sierpnia

Blog Specjalisty 03 sierpień 2011

Uwielbiam moją pracę! Codziennie ktoś pyta mnie o radę, a poczucie że mogę rozwiązać problem pacjenta po prostu daje mi poczucie spełnienia. Mój farmaceutyczny obowiązek to dostosować lek do indywidualnych potrzeb chorego. Odwiedzający aptekę nie jest przecież klientem, jest schorowanym człowiekiem. Natomiast sama apteka to nie sklep tylko instytucja z misją. Ja, mimo całej prochemicznej specjalizacji mojego zawodu, staram się pamiętać, że moje obowiązki są przede wszystkim lekarskie. Po pierwsze mam nie szkodzić, dlatego gdy pacjent pyta o „coś na...” jako ostatnią deskę ratunku proponuję któryś z leków.

Priorytetem jest ustalenie źródeł dolegliwości. Często przyczyny leżą w złej diecie lub trybie życia. W takie sytuacji leki mogą pogłębić, a nawet pogorszyć stan chorego. Jeśli takie czynniki są wykluczone, w drugiej kolejności proponuje preparatu naturalne, ziołowe. Są mniej inwazyjne i mają łagodniejsze działanie. Są też gwarancją, że długotrwałe ich stosowanie nie zaprocentuje niepożądanymi skutkami ubocznymi na przestrzeni lat. Nie chcę żeby społeczeństwo pielęgnowało w sobie przekonanie, że każdą dolegliwość można zwalczyć odpowiednią tabletką.

Oto parę przykładów z mojej praktyki, jakie najczęstsze rozwiązanie proponuję pacjentom:

-    Pani magister, a co na kolano?
-    A co z nim?
-    Boli jak szybko chodzę...
-    Galaretkę proszę spożywać i zimne nóżki. Proszę wzbogacić codzienną dietę w żelatynę i przez jakiś czas nie forsować nóg biegami.

-    Mam receptę na antybiotyk. Już chyba tylko to mi na taki ostry trądzik pozostało... - powiedział pyzaty nastolatek pokazując na swoją twarz.
-    Próbowałeś brać cynk? To dużo zdrowsze.
-    Tak, ale nie pomogło.
Postanowiłam zagrać va bank, tak żeby nie urazić chłopaka moją bezpośredniością:
-    A czy doczytałeś ulotkę? Cynku nie można łączyć z nabiałem. No i wchłanianie zmniejszają ostre i tłuste produkty.
-    Nie wiedziałem, nie czytałem... Lekarz kazał brać to brałem. To ja skończę to opakowanie cynku co mam w domu i wrócę do apteki, jak się nie poprawi.

Jeszcze jedna historia z której jestem najbardziej dumna. O ile powyższe sytuacje zdarzają się notorycznie, to ta opisana poniżej to świadectwo farmaceutycznej intuicji.

-    Dzień dobry, poproszę lek przeczyszczający.
-    Dawka normalna, czy podwójna?
-    Podwójna, bo ta standardowa mi nie pomogła. Mam jakiś upośledzony metabolizm. Jem już prawie same warzywa i owoce. Czy pani uwierzy, że nawet jak kefirem popiję śliwki, to nawet mi nic nie zadrży?
-    To faktycznie nadzwyczajne... Tak sobie myślę... Jest dość karkołomna diagnoza, ale może się obronić. Podejrzewam, że ma pani problem z tolerancją nabiału. Może pani wątroba nie radzi sobie z rozkładem cukrów mlecznych laktozy. Proszę na jakiś czas odstawić w zupełności laktozę, może metabolizm się unormuje.
-    Szczerze mówiąc jestem zdumiona. Ale to może mieć sens. Ja już tylko jem błonnik i twaróg...
-    A jeśli chce mieć pani pewność, proszę zrobić krzywą cukrową. Takie badanie wykonane na czczo, w przychodni. Są to trzy pobrania krwi. Pierwsze na czczo, drugie po spożyciu 100 gram glukozy, a trzecie w godzinę od zażycia. Im mniej będą się między sobą różnić wyniki tym gorzej. Wynik może układać się w linie prostą, to znaczy, że ma pani nietolerancje laktozy...
-    Dziękuję, na pewno to sprawdzę. Do widzenia.

Nie ma za co. Pamiętajcie najpierw zapytać farmaceutę, a potem przeczytać ulotkę.

Featured

26 lipiec

Blog Specjalisty 26 lipiec 2011

Nie ma takiej sumy pieniędzy, jakiej nie byłby człowiek skłonny wyłożyć, by poprawić swoje zdrowie. Jednak większość obywateli Polski ma znaczne ograniczenia finansowe i pokłada wielkie nadzieje w to, że to właśnie jego kraj zabezpieczy mu profilaktykę i leczenie. Wiele znakomitych umysłów tego świata zachodzi w głowę jak uzdrowić służbę zdrowia, ale efekty wciąż nie są zadowalające. Każdy z wymyślonych systemów ma szereg niedoskonałości jak i zalet.

Publiczna opieka zdrowotna przysługuje wszystkim osobom, które płacą składkę ubezpieczeniową. Ten uniwersalizm jest zarówno zaletą jak i wadą tego systemu. Skoro każdy ma prawo do takich samych usług, bez dodatkowych kosztów to pacjenci korzystają z ich przy każdej okazji. Przez to w szpitalach królują kolejki i wielomiesięczne oczekiwania na pilne badania. Trudno mieć pretensje o to, że dbamy o zdrowie, jednak długość czasu odczekania w kolejce często jest zagrażająca zdrowiu. Z pewnością system publiczny przychylniejszy jest ludziom niezamożnym. Bez żadnych opłat uzyskują oni poradę lekarza specjalisty. Najlepszym rozwiązaniem była by po prostu poprawa sfery administracyjnej szpitali i zwiększenie liczby szpitali, tak by rozładować kolejki. Nie trzeba się od razu prywatyzować szpitali. Natomiast, jeśli ktoś chce wykorzystać swoje finansowe możliwości i zapłacić może robić to nawet przy dzisiejszym systemie, wystarczy skorzystać z prywatnych gabinetów lekarskich.

Prywatna służba zdrowia nie przekonuje pacjentów ze względu na cennik usług, który nie będzie regulowany odgórnie, czyli przez NFZ. Szpitale będą ustalać swoje stawki wewnętrznie w zależności od swoich potrzeb. Oczywiście cena rośnie proporcjonalnie do choroby. O ile skręcenie kostki czy wybicie palca jest zabiegiem nieinwazyjnym i niezbyt kosztownym, o tyle leczenie długotrwałe piętrzy koszty. Rozważania bez przykładów nie działają na wyobraźnię szokująco, ale wystarczy przyjrzeć się faktom z USA, aby człowiek zaczął się martwić. Przede wszystkim w Ameryce nie prowadzi się profilaktyki. Z komercyjnego punktu widzenia szpitala, taka „charytatywna” działalność się im nie opłaca. Według amerykańskich standardów człowiek jest tak długo zdrowy, jak długo samodzielnie potrafi przemieszczać się z miejsca na miejsce. Natomiast stawki za usługi szpitalne są ogromne. Wizyta lekarska z receptą kosztuje około 150 $. wykonanie banalnej  operacji usunięcia wyrostka robaczkowego to koszt 20 000 $. Rezonans magnetyczny jest o 5 000 $ tańszy. Jednym ze skutków takich stawek, są wyniki innych badań Okazuje się, że najczęstszą przyczyną ogłoszenia upadłości finansowej była hospitalizacja oraz leczenie. W szpitalach prywatnych leczy się głównie konto szpitala, a nie zdrowie pacjentów.

Prywatyzacyjni optymiści uważają, że rynek usług medycznych będzie dążył do prywatyzacji, ponieważ oczekiwania i potrzeby Polaków rosną. Jednak czy prywatne usługi nie są ponad nasze standardy? Analizując kondycję polskiej służby zdrowia można powiedzieć, że mamy stan rekonwalescencji. Publiczne szpitale nie są chore, ale ten organizm nie jest jeszcze gotowy na wyjście z etapu przejściowego, wprost do wyczynów prywatyzacji.


Featured

12 lipca

Blog Specjalisty 12 lipiec 2011

Wakacje bez ukąszeń? Wielu pacjentów pyta mnie, jak uniknąć nieprzyjemnego kontaktu z owadami oraz jak leczyć miejsca po ukąszeniu.

Postaram się odpowiedzieć na najczęstsze pytania pacjentów.

Co zwabia owady?


Zapachy kosmetyków i jaskrawe kolory, słodkości, napoje i owoce. Surowe mięso przyciąga muchy i osy, a wilgoć – meszki i komary.

Co się dzieje, kiedy ukłuje nas komar?

Komary najintensywniej atakują rankiem oraz wieczorami. Nieprzyjemną pamiątką po spotkaniu z krwiopijcami jest swędzące i zaczerwienione bąble. Pamiętajmy, że nie należy ich drapać! W przeciwnym razie przyczyniamy się do powstania świądu, a bąbel dłużej się utrzymuje. Rankę najlepiej przemyć spirytusem salicylowym lub wodą utlenioną, a następnie posmarować maścią lub żelem antyświądowym i przeciwzapalnym.

Czy owady żądlące i gryzące są groźne?

Tak, bliskie spotkanie z kleszczami, osami czy pszczołami możemy odczuć bardzo dotkliwie. Kleszcze są wszędzie – w lesie, na łące, nad morzem i w górach. Zanim ugryzą, znieczulają skórę swoją śliną, dlatego często nie wiemy, że zostaliśmy ukąszeni. Tymczasem są one dla nas sporym zagrożeniem – przenoszą chorobę bakteryjną zwaną – boreliozą. Do zakażenia dochodzi wtedy, gdy kleszcz jest przyczepiony do naszej skóry przez 24 godziny. Najpierw w miejscu ukłucia pojawia się rumień (jasny na obwodzie i ciemniejszy w środku). W ciągu następnych dni rumień się rozszerza i może zacząć swędzieć. Jeżeli tylko zauważymy zmieniający się rumień na naszej skórze niezwłocznie trzeba skontaktować się z lekarzem.

Jak możemy się zabezpieczyć przed kleszczami?


Udając się na wyprawę, powinniśmy zakryć nogi i ręce ubraniami, a po powrocie dokładnie obejrzeć całe ciało. Można też wysmarować się preparatami odstraszającymi kleszcze. A kiedy już niestety staniemy się ofiarą kleszcza, musimy go jak najszybciej usunąć. W aptekach można kupić preparaty do usuwania kleszczy.

Featured

6 lipca

Blog Specjalisty 06 lipiec 2011


Ze słońcem do twarzy


Wielu Pacjentów pyta ostatnio o kremy przeciwsłoneczne. W końcu są wakacje! Czas słońca, wyjazdów, opalania.
Fototypy określają rodzaj skóry i jej reakcję na słońce. Sklasyfikowanie skóry pod ich kątem zaleca się w celu dostosowania czasu i intensywności opalania oraz wysokości niezbędnej ochrony – po to, by uniknąć niebezpiecznych poparzeń słonecznych.

 


Wyróżnia się sześć rodzajów fototypów i każdy z nich wymaga odmiennej pielęgnacji.


Jak się opalać zgodnie z fototypem?


Fototyp I

Wrażliwość skóry przy fototypie celtyckim jest największa i najbardziej potrzebuje ochrony. Przy takiej karnacji należy stosować filtry przeciw promieniom UV, które przekraczają SPF25. Długość opalania powinna być kontrolowana.


Kremy polecane przez farmaceutę:

  • Iwostin Solecrin – krem ochronny do ciała SPF 50+
  • BIODERMA Photoderm Mineral – krem z filtrem SPF 50+
  • PHARMACERIS S – emulsja do opalania UVA/UVB 30

Fototyp II
W celu uzyskania brązowej opalenizny, należy stopniowo korzystać ze słońca, nie dopuszczając do długotrwałej ekspozycji. W początkowych dniach opalania najodpowiedniejsze będą kremy z filtrami SPF 15.


Kremy polecane przez farmaceutę:

  • DAX COSMEYICS – balsam do opalania z masłem kakaowym SPF 15
  • AVENE SUN SPRAY Z NISKĄ OCHRONĄ PRZECIWSŁONECZNĄ SPF 10


Fototyp III

Skóra z tym rodzajem fototypu szybko przybiera brązowy kolor oraz wykazuje dużą odporność na poparzenia.


Kremy polecane przez farmaceutę:

  • DAX COSMETICS opalanie – balsam do opalania z masłem kakaowym SPF 6
  • FLOS – LEK seria słoneczna – krem ochronny wodoodporny z filtrami UVA, UVB SPF 10


Fototyp IV, V, VI

Nawet i przy tych fototypach nie można zaprzestać stosowania filtrów ochronnych. Ich stosowanie zabezpiecza przed przyspieszonym starzeniem skóry i nowotworami.


Kremy polecane przez farmaceutę:

  • DAX COSMETICS opalanie – olejek do opalania z β-karotenem z palmy Buriti SPF

 

Featured

4 lipca

Blog Specjalisty 04 lipiec 2011

Kochany Czytelnicy,
zauważyłam, że wiele pacjentów pyta, jak uchronić się przed groźnymi bakteriami.


Jak donoszą zachodnie źródła, rozprzestrzenia się nowy, groźny szczep bakterii pałeczki okrężnicy EHEC. Nie ma na nią leku, umiejscawia się na owocach i warzywach. Pomidory, ogórki i sałata mogą przenosić Escherichia Coli. Najgorzej sytuacja wygląda w Niemczech, Hiszpanii i Szwecji. Już kilka bakterii wystarczy, by wdała się infekcja. W jaki sposób się przed nią obronić?


1 – MYJMY RĘCE
Myjmy ręce przed przygotowaniem i spożyciem posiłków. Myjmy i odkażajmy wszystkie powierzchnie i sprzęty, które wykorzystywane są przy przyrządzaniu jedzenia. Chrońmy także kuchnię przed owadami i innymi zwierzętami.


2 – GOTUJMY DOKŁADNIE
Gotujmy dokładnie przetwory wszystkich mięs. Zupy starajmy się doprowadzić do wrzenia tak, aby mieć pewność, że osiągnęła ona temperaturę 70˚ C. Mięso i drób powinny być czyste, nie różowe. Odgrzewając żywność, starajmy się, by osiągnęła temperaturę ponad 70˚ C.


3 – UTRZYMUJMY ŻYWNOŚĆ W ODPOWIEDNIEJ TEMPERATURZE
Nie pozostawiajmy ugotowanej żywności w temperaturze pokojowej dłużej niż na dwie godziny. Wszystkie gotowane i łatwo psujące się produkty przechowujmy w lodówce w temperaturze poniżej 5˚C.  Utrzymujmy wysoką temperaturę gotowanych potraw tuż przed podaniem – ok. 60˚ C. Nie przechowujmy żywności zbyt długo. Nie rozmrażajmy jej w temperaturze pokojowej, tylko w ciepłej wodzie.


4 – KUPUJMY TYLKO  BEZPIECZNĄ WODĘ I ŻYWNOŚĆ
Używajmy bezpiecznej wody butelkowanej lub przegotowanej. Do spożycia wybierajmy tylko świeżą i zdrową żywność. Jeśli jemy owoce i warzywa na surowo – myjmy je dokładnie.


5 – ODDZIELAJMY ŻYWNOŚĆ SUROWĄ OD GOTOWANEJ
Mięso, drób, owoce morza oddzielajmy od innej żywności. To samo starajmy się robić ze sprzętami, których używamy do przygotowania potraw.  Magazynujmy żywność w oddzielnych pojemnikach.


6 – ZACHOWAJMY SPOKÓJ I ZDROWY ROZSĄDEK
Świadomość zagrożeń jest bardzo ważna. Zachowajmy jednak zdrowy rozsądek i spokój. Panikowanie i zaprzestanie spożywania warzyw prowadzi donikąd. Tym bardziej, że okres wiosenny sprzyja nowalijkom, pysznym sałatkom i świeżym przekąskom. By uchronić się przed zachorowaniem wystarczy stosować się do powyższych zasad, zasad higieny. Codziennie, nie tylko w obliczu śmierci z powodu bakterii.

Featured

20 czerwca

Blog Specjalisty 20 czerwiec 2011

Moja przyjaciółka już niedługo zostanie szczęśliwą mamą. Bardzo dba o swój jadłospis – może dlatego, że jest farmaceutką…


Współczesne kobiety często odżywiają się nieregularnie i stosują różne diety. To sprawia, że nie dostarczają swojemu organizmowi wszystkich niezbędnych witamin i minerałów. Wytężona praca i przyjmowanie doustnej antykoncepcji mogą prowadzić do niedoborów witamin z grupy B, magnezu i kwasu foliowego.


Sposób odżywiania się kobiety w ciąży i karmiącej jest szczególnie ważne – to niezwykle istotny czynnik warunkującym prawidłowy rozwój płodu oraz stan zdrowia matki. Racjonalna dieta powinna dostarczać odpowiednią ilość energii, a także zawierać niezbędne składniki – białka, tłuszcze, węglowodany, składniki mineralne i witaminy, w prawidłowych ilościach i proporcjach.


Dobowe zapotrzebowanie energetyczne kobiety ciężarnej powinno wynosić od 2200 do 2500 kcal na dobę, a w połogu 3000 kcal na dobę. O błędach dietetycznych kobiet ciężarnych mówimy nie tylko wtedy, gdy codzienny jadłospis nie pokrywa w pełni zwiększonego zapotrzebowania na poszczególne składniki odżywcze, lecz także gdy zawiera nadmierną ilość kalorii. Dlatego też kobieta w ciąży powinna ograniczyć ilości słodyczy, unikać obfitych posiłków, natomiast spożywać większą ilość warzyw, owoców i błonnika.


Zaleca się przyjmowanie produktów, które są źródłem węglowodanów złożonych (kasze, pieczywo razowe, makarony, ryż, warzywa), tłuszczu zawierającego głównie wielonienasycone kwasy tłuszczowe – kwas linolowy i linolenowy (oleje: sojowy, kukurydziany, słonecznikowy, oliwę z oliwek, ryby morskie, orzechy), białek – głównie pochodzenia zwierzęcego (mięso i jego przetwory, jaja, ryby i produkty mleczne). Każdego dnia organizm kobiety w ciąży potrzebuje 30 gramów błonnika. Źródłem błonnika są zboża pełnoziarniste, otręby pszenne, płatki owsiane, ryż brązowy, warzywa i owoce. Jeśli występuje nadciśnienie tętnicze zaleca się ograniczenie soli kuchennej. Ciężarna powinna wypijać dziennie minimum 2 litry płynów, w tym około 1 litr mleka, które jest doskonałym źródłem wapnia (jak i przetwory mleczne, brokuły, kapusta włoska, warzywa strączkowe, orzechy i ziarna zbóż).


Prawidłowe spożycie żelaza w diecie ciężarnej jest niezwykle ważne w celu profilaktyki niedokrwistości. Doskonałym źródłem tego pierwiastka jest mięso wołowe, wątroba wieprzowa, żółtko jaja, płatki owsiane, fasola oraz szpinak.


Szczególnie ważną rolę u kobiety ciężarnej spełnia kwas foliowy. Jego prawidłowe stężenie zmniejsza ryzyko powstawania wad cewy nerwowej u płodu. W profilaktyce wad cewy nerwowej od 1998 r. zaleca się w pierwszych 12 tyg. ciąży suplementację kwasem foliowym w dawce 0,4 mg do 1,0mg/dobę. Niedobór jodu w organizmie matki może prowadzić do powstania zaburzeń pracy tarczycy oraz uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego dziecka. Kobiety z rodzin obciążonych występowaniem wad cewy nerwowej powinny przyjmować 4mg na dobę, natomiast kobiety pobierające leki przeciwpadaczkowe powinny otrzymywać 1 mg kwasu foliowego na dobę.


Odpowiednia zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w diecie wpływa na prawidłowy rozwój siatkówki oka, wchodząc w skład fotoreceptorów oraz komórek nerwowych, wpływa też na percepcję wrażeń wzrokowych i ich zamianę na impulsy nerwowe.

Dotychczasowe badania i doniesienia naukowe wskazują, że jednym z najważniejszych składników diety w okresie ciąży i laktacji jest DHA (kwas dokozaheksaenowy) z grupy kwasów Omega-3. Zapewnienie prawidłowej zawartości w diecie i dostępności DHA dla organizmu podczas ciąży może wpłynąć na czas trwania ciąży, masę płodu, jego rozwój psychomotoryczny, ostrość widzenia oraz obniżenie ryzyka wystąpienia depresji poporodowej. Gromadzenie DHA w obrębie OUN jest najwyższe po 20 tygodniu ciąży i kontynuowane aż do 4 roku życia dziecka. Dla zapewnienia prawidłowych zasobów DHA w organizmie matki i zapewnienie prawidłowej dystrybucji do płodu, kobiety w ciąży powinny w przypadku niskiego spożycia ryb i innych źródeł DHA, przyjmować 500mg DHA dziennie już od pierwszego miesiąca ciąży.

Mimo, iż zapotrzebowanie na określone składniki żywieniowe wyraźnie wzrasta w okresie ciąży, potrzeba rutynowego podawania preparatów wielowitaminowych nie jest jasna. Zlecenie suplementacji powinno być uzależnione od stanu odżywienia. Kobiety ciężarne i karmiące posiadające niedobory żywieniowe powinny uzupełniać je suplementami.

Suplementacja witaminowo-mineralna powinna podlegać indywidualizacji i zmianom w zależności od nawyków żywieniowych i przynależności do grup ryzyka.


W aptece można znaleźć szeroką gamę preparatów wielowitaminowych, uzupełniających  dietę ciężarnych w żelazo, jod, kwas foliowy, cynk, wapń, magnez, mangan i molibden, a także w kwasy omega-3. Przykładami tych preparatów są:


Preparaty witaminowo-mineralne:

  • Falvit M tabl. (Witaminy dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.)
  • Femibion Clasic tabl. (Witaminy dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.)
  • Femibion Natal 1 (Zestaw witamin uzupełniający dietę kobiety w okresie od planowania ciąży do końca 12. tygodnia ciąży).
  • Femibion Natal 2 (Zestaw witamin uzupełniający dietę kobiety w okresie od 13 tygodnia ciąży i w okresie laktacji zawierający kwasy omega-3).
  • Linocomplex Folicum NNKT 60 kaps. (Złożony preparat stanowiący unikalne połączenie zimnotłoczonego oleju lnianego, będącego bogatym źródłem NNKT oraz kwasu foliowego).
  • Pharmaton Matruelle 30 kaps. (Witaminy dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.)
  • Prenatal Classic 90 tabl. (Witaminy dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.)
  • Prenatal Complex 30 kaps. (Witaminy i składniki mineralne dla kobiet w ciąży i matek karmiących. Zawiera imbir, żurawinę i olejek miętowy)
  • Vibovit mama 30 tabl. (Produkt stosuje się w celu uzupełnienia diety w witaminy i składniki mineralne w okresie ciąży i w okresie karmienia piersią.)


Preparaty żelaza i kwasu foliowego:

  • Folik 0,4mg (kwas foliowy)
  • PregnaMed Kwas foliowy 0,4mg 60 tabl. (Preparat do postępowania dietetycznego w celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia wad cewy nerwowej płodu).
  • PregnaMed Żelazo 30mg 30 kaps. (Preparat do postępowania dietetycznego w celu zapewnienia prawidłowej podaży żelaza niezbędnej dla kobiety w ciąży i karmiącej oraz w stanach niedoboru żelaza i anemii).
  • Hemofer F prolonagatum 30tabl. (Preparat uzupełniający dietę w żelazo).
  • Tardyferon Fol tabl.30szt. ( Preparta uzupełniający niedobory żelaza  i kwasu foliowego w diecie).
Featured

17 czerwca

Blog Specjalisty 17 czerwiec 2011

Wielu pacjentów zapytuje mnie w listach o zgagę i GERD. O zgadze wiemy wiele. Czy to samo możemy powiedzieć o chorobie refluksowej przełyku?


Zgaga jest najczęstszym objawem choroby refluksowej przełyku – zwanej GERD. Refluks żołądkowo-przełykowy polega na zarzucaniu kwaśnych soków żołądkowych do przełyku. Jest on prawidłowym procesem fizjologicznym. Problem powstaje dopiero wtedy, kiedy dopada nas choroba refluksowa przełyku. Dolegliwość ta wynika z nieprawidłowego sposobu odżywiania, „zabieganego” trybu życia oraz stresu.

 

Czym objawia się GERD?


Typowymi objawami GERD są: zgaga, puste lub kwaśne odbijania, czkawka, nudności i wymioty, uczucie lekko kwaśnej lub słonej wydzieliny w ustach, przykry zapach z ust. Niekiedy pojawiają się jeszcze inne symptomy – tzw. „pozaprzełykowe”: suchy kaszel lub świszczący oddech, ból w klatce piersiowej, chrypka, uczucie stania w gardle (gałka), zapalenie krtani etc. etc. Kiedy dostrzeżemy u siebie utratę masy ciała, zaburzenia połykania, krwawienie z przewodu pokarmowego oraz niedokrwistość – wtedy należy skontaktować się ze specjalistą.


Jak leczyć chorobę refluksową przełyku (GERD)?


GERD ma charakter przewlekły. Nieleczona może doprowadzić do zwężeń przełyku, krwawienia lub tzw. przełyku Barretta – będącego punktem wyjścia zmiany nowotworowej. Leczenie GERD zależy od stopnia nasilenia dolegliwości. Ważnym elementem terapii jest zmiana stylu życia – dbałość o utrzymanie prawidłowej masy ciała; unikanie obcisłej odzieży, przekąsek przed snem, pokarmów wywołujących refluks i nasilających zgagę oraz palenia tytoniu. Kuracja farmakologiczna obejmuje leki zobojętniające kwas oraz leki zmniejszające wydzielanie kwasu żołądkowego. Jeżeli j objawy się nasilają, należy wykonać badania diagnostyczne, np. gastrofiberoskopię.

Featured

15 czerwca

Blog Specjalisty 15 czerwiec 2011

Tak sobie myślę… lato, słońce we włosach, krótkie sukienki i … prawidłowy metabolizm!


Im częściej, a mniej – tym lepiej – to kardynalna zasada dietetyków. Często bywa tak, że rano pijemy w biegu kawę i dopiero po pracy znajdujemy czas na posiłek. Wtedy jesteśmy już porządnie wygłodzeni i – mówiąc metaforycznie – niemalże „pałaszujemy lodówkę”. Przy takiej obiadokolacji, najprawdopodobniej nawet nie przekroczymy dziennego limitu kalorii, a mimo wszystko… przybędzie nam trochę kilogramów. Dlaczego tak się dzieje? Problem tkwi w regularności oraz jakości naszego pożywienia.


Warto podkreślić, że odkładanie tkanki tłuszczowej – reakcją obronną organizmu. Warto jadać 4 - 5 razy dziennie, w odstępach nie dłuższych niż 3 godziny i – co najważniejsze – o jednakowych porach. Musimy pamiętać, że organizm nie lubi zbyt długich przerw między posiłkami. Zaplanujmy więc śniadanie, obiad i kolację, a do tego dwie przekąski – na przykład owoc lub jogurt. Białko to nieoceniony składnik w walce z krągłościami. Jego spalanie i wchłanianie jest dla organizmu bardzo skomplikowane, a to przyspiesza przemianę materii. Do diety należy wprowadzić większą ilość chudego mięsa, twarogu, ryb oraz surowych warzyw.


Owoce zamiast cukru

Zrezygnujmy ze słodyczy na rzecz owoców, zamiast gazowanych napojów pijmy wodę i świeże soki, a białe pieczywo zastąpmy razowym. W menu ograniczmy tłuszcze, ale nie odstawiajmy ich całkowicie. Przecież bez nich nie byłoby możliwe przyswojenie witamin: A, D, E i K.


Rano spalamy lepiej
W ciągu dnia metabolizm słabnie. Zyskamy najwięcej, jeśli zjemy obfity posiłek rano. Na śniadanie wybierajmy produkty zbożowe, zawierające dużo błonnika i węglowodanów złożonych – to zapewni nam prawidłową pracę jelit, a także długotrwałe uczucie sytości.

 


Pamiętajmy! To ważne
Pożywienie jest paliwem życia. Kiedy dostarczymy więcej energii, niż jesteśmy w stanie zużyć, przybieramy na wadze. Ktoś powie, że najprostsza metoda walki z kilogramami to ograniczenie pożywienia.  I to po części prawda. Ale zawsze są dwie strony medalu – zbyt drastyczne obniżenie poziomu energetycznego diety sprawia, że organizm gromadzi zapasy, a tempo przemiany materii spada. Nie zapominajmy, że naszym sprzymierzeńcem jest aktywność fizyczna. Odpowiednio dobrane ćwiczenia mogą znacznie poprawić nasz metabolizm.

 

Featured

7 czerwca

Blog Specjalisty 07 czerwiec 2011

Ostatnio zaobserwowałam, że coraz więcej pacjentów skarży się na problemy serca.
Zawał serca następuje, gdy wskutek zablokowania lub skurczu tętnicy zostaje nagle odcięty dopływ krwi do części mięśnia sercowego. Powstają wówczas nieodwracalne zmiany, takie jak martwica – jednak w zależności od miejsca wystąpienia zawału nie muszą się one kończyć śmiercią.
Wielu pacjentów pyta, jak sobie pomóc. Istotne jest przede wszystkim prawidłowe rozpoznanie i czas udzielenia pomocy. Można także zapobiec wystąpieniu zawału, jednak wymaga to ciągłej pracy nad sobą.
Często powtarzam pacjentom, że objawy, które powinny nas zaniepokoić, to duszności, silny, promieniujący do rąk, szyi lub żuchwy ból w klatce piersiowej, spadek ciśnienia, zaburzenia tętna, pocenie się, dreszcze, omdlenia lub nudności. Kluczowa jest szybkość otrzymania pomocy medycznej. W razie kryzysowej sytuacji choremu należy udzielić pomocy przedlekarskiej, polegającej na:

  • ułożeniu przytomnego chorego w pozycji półsiedzącej lub bocznej ustalonej, jeśli jest on nieprzytomny, ale oddycha
  • wezwaniu karetki
  • kontrolowaniu tętna i oddechu
  • jeśli czynności życiowe ustaną, należy rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową (30 uciśnięć, 2 wdechy, 30 uciśnięć), po ułożeniu chorego na plecach, obowiązkowo na twardym podłożu, odchyleniu jego głowy i udrożnieniu dróg oddechowych.

Obecnie najskuteczniejszą metodą leczenia zawału jest zabieg angioplastyki wieńcowej, polegający na uwidocznieniu i udrożnieniu tej tętnicy, która do niego doprowadziła.
W wyniku zawału mogą wystąpić powikłania – m.in. niewydolność serca z obrzękiem płuc, tętniak lub zaburzenia rytmu serca, pęknięcie jego ściany lub przegrody międzykomorowej. W późniejszym czasie u chorego mogą pojawić się inne dolegliwości, np. zakrzepica przyścienna w komorze nad obszarem zawału, przewlekła niewydolność krążenia.
Prawidłowa dieta, brak używek, sport i wszelkie formy relaksu to nie puste frazesy powtarzane przez lekarzy i dietetyków, ale proste wskazówki, które mogą uratować nam życie. Pomocne okazują się również dostępne w aptekach produkty wzmacniające serce. Dbajmy o siebie.

Featured

3 czerwca

Blog Specjalisty 03 czerwiec 2011

W tak dla zdrowia, jak co dzień, wielu pacjentów. Uwijałam się – jak w ukropie – w gąszczu recept. Ale zdarzyła się przezabawna sytuacja i pomyślałam, że muszę się koniecznie z Wami tym podzielić. Do apteki przyszedł pacjent i powiedział:
- Poproszę o Lipton.

Nie skrywałam zdziwienia.

- No Lipton 1000.

- Jaki Lipton? – dopytywałam…

- No taką maść na nogi.

- Aaaaaaaa, chodzi Panu o Lioton 1000?! (poczułam się jak Kolumb – odkrywca).

- Noooo – skwitował pacjent.

 

Czasami w aptece zdarzają się naprawdę przekomiczne historie.

Featured

1 czerwca

Blog Specjalisty 01 czerwiec 2011

Na imię mi Ania, ale częściej zwracają się do mnie: „pani magister”... i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba. Pracuję w aptece od kilku lat – zawsze marzyłam, by służyć pomocą pacjentom w miejscu, gdzie to oni są najważniejsi oraz – co niemniej istotne – gdzie panuje przyjemna atmosfera.


Wczoraj na popołudniowym spacerze spotkałam kilkoro moich pacjentów – to takie przyjemne uczucie, kiedy pierwsi wykrzykują „dzień dobry”. Jeden z przechodniów zagadnął mnie, że zupełnie inaczej wyglądam bez fartucha – wręcz nie do poznania. Pomyślałam, że ludzie identyfikują mnie z moją pracą. To wspaniale! Zawsze mi na tym zależało. W mojej aptece panuje polityka zaprzyjaźniania się z pacjentem. W trosce o jego dobro udzielamy porad, rozwiewamy wszelkie wątpliwości – to bardzo cenne, że pacjent odwiedza właśnie aptekę – mimo że często – wcale mu nie po drodze. Ludzie mają pewność, że kupią u nas taniej, a do tego, że otoczymy ich opieką – a to rzadkość w dzisiejszych czasach.

Po spotkaniu z pacjentem zaczęłam się zastanawiać, jak jeszcze mogę służyć pomocą swoim stałym „przyjaciołom”. Mój chrześniak, Antek, podszepnął mi, że bardzo popularną formą kontaktu jest teraz blog. Pomyślałam: „czemu nie?” – w końcu w naszej aptece doskonalimy się nieustannie – spróbuję więc i bloga.

Kochani Pacjenci, chętnie podzielę się z Wami moimi przemyśleniami, tyczącymi farmakologii. Zachęcam też do pisania listów. Z przyjemnością na nie odpowiem.
Cóż, pierwsze koty za płoty!
Z pozdrowieniami,
mgr Anna


Featured

Dobra dieta uchroni nas przed nowotworem

Kuchnia Zdrowia 18 kwiecień 2019

Prawidłowe nawyki żywieniowe mają wpływ na nasz wygląd, dobre samopoczucie czy kondycję organizmu. Stosowanie się do zasad zdrowego odżywania jest również elementem profilaktyki wielu chorób, w tym także nowotworowych.

Czytaj więcej: Dobra dieta uchroni nas przed nowotworem
Featured

Jaka dieta dla cukrzyków?

Kuchnia Zdrowia 04 kwiecień 2019

Cukrzycy nie da się wyleczyć ale można z nią żyć! Uregulowanie poziomu cukru jest niemalże w całości uzależnione od diety. Jeśli jadłospis uda się poskromić pod względem zawartości cukry, to zaprocentuje on wspaniałym samopoczuciem. Codzienność będzie upływać w słodkim spokoju zdrowotnym, który zachęca do kontynuowania nowych nawyków. Dieta nie oznacza odchudzania. Wiele osób słysząc dieta musi, że trzeba się głodzić. Każdy z nas jest na jakiejś diecie. Chodzi o to, czy jest ona dostosowana do naszych potrzeb, czy składa się z prawidłowych nawyków żywieniowych. Ta zdrowa żywność przyczyni się do lepszej kontroli poziomu cukru we krwi i zmniejszy ryzyko powikłań.

Czytaj więcej: Jaka dieta dla cukrzyków?
Featured

Dieta kobiet w ciąży

Kuchnia Zdrowia 04 kwiecień 2019

Mały, rozwijający się organizm potrzebuje wapnia do budowy zdrowych kości, układ nerwowy natomiast kwasu foliowego, krew przede wszystkim żelaza, a komórki białka. W przyswajaniu białka pomoże witamina C, a w prawidłowym wykorzystaniu kwasu foliowego pomoże cynk. Gdzie kobieta w ciąży powinna szukać tych składników, z jakich produktów powinna komponować menu, by dostarczyć organizmowi cenne witaminy i mikroelementy?

Czytaj więcej: Dieta kobiet w ciąży
Featured

Warto jeść awokado

Kuchnia Zdrowia 30 marzec 2019

Awokado, zwane również maślanym owocem, lub "smaczliwką Amerykańską", pierwotnie pochodzi z Meksyku, szybko rozpowszechniło się z Ameryki Północnej, przez Środkową do Południowej. W Europie pojawił się dopiero w XVII wieku. Uważany jest za bogate źródło składników odżywczych oraz surowiec stosowany w kosmetyce.

Czytaj więcej: Warto jeść awokado
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
Strona 26 z 268

Wyszukaj artykuł

Archiwum

  • grudzień, 2009

Partnerzy

© 2026 Tak Dla Zdrowia. Wykonanie: Radosław Klimas
  • Aktualności
    • Aktualności Partnerów
    • Kulturalne
    • Wydarzenia
    • Polecane artykuły
    • Archiwum
  • Lektura na zdrowie
    • Blog Specjalisty
    • Kuchnia Zdrowia
    • Zdrowe Serce
    • Profilaktyka raka
      • Profilaktyka piersi
      • Profilaktyka szyjki macicy
    • Miesięcznik TDZ
  • Zdrowe Pokolenia
    • Zdrowy Uczeń
    • Zdrowa Klasa
      • Galeria zdjęć i raporty
      • Poradnik Ćwiczeń
      • Partnerzy Zdrowej Klasy
    • Fundacja TDZ
    • Działania Fundacji
    • Jak możesz pomóc ?
  • Kampania społeczna
    • O kampanii TDZ
    • Media kampanii TDZ
    • Projekty kampanii TDZ
    • Polecane kampanie społeczne!
  • Partnerzy kampanii
    • Aktualności Partnerów TDZ
    • Polecamy!
    • Zostań Partnerem TDZ