
Sytuacja, w której dziecko wbiega do domu i krzyczy z całych sił „Nikt mnie nie lubi!”, jest dla większości rodziców jak trzęsienie ziemi. Odruchowo pojawia się chęć reakcji, obrony dziecka przed nieprzyjaznym światem i zapewnienie jego oraz siebie, że posiada mnóstwo przyjaciół. Nie jest to dobra droga. Zamiast tego należy uzbroić się w cierpliwość i pamiętać o kilku radach.













