I my tu jesteśmy!!! :)))
Polski "Cancer Plan", Strategia Walki z Rakiem 2015-2024", jest już gotowy - poinformował podczas konferencji prasowej w Warszawie prof. Jacek Jassem, do niedawna przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
- Powodem powstania Strategii jest długotrwała, pogłębiająca się frustracja polskiego środowiska medycznego, które od dawna nie ma możliwości wykorzystania wszystkiego, co oferuje Pacjentowi współczesna medycyna. Dlatego nasz kraj rażąco odstaje od reszty Europy, a polscy chorzy nie mają dostępu do tego, co jest w zasięgu innych. Taka sytuacja uniemożliwia w zasadzie lekarzom wykonywanie zawodu - powiedział prof. Jassem.
1 lipca ruszyły bezpłatne badania nasienia dla mężczyzn w ramach kampanii profilaktyczno-edukacyjnej „Zdrowy Tata!”. Testom w katowickiej klinice Gyncentrum będą mogli poddać się panowie, którzy podejrzewają u siebie niepłodność jak również ci, którzy chcą mieć pewność, że są zdrowi.
1/3 mężczyzn ma nieprawidłowe parametry nasienia
Pierwsza odsłona akcji „Zdrowy Tata!” pokazała, że mężczyźni wcale nie wstydzą się tego typu badań i dbają o swoje zdrowie. Wyniki 63 proc. przebadanych panów wykazały, że problem niepłodności ich nie dotyczy, w 32 proc. parametry nasienia były lekko zaburzone, natomiast u 5 proc. przebadanych stwierdzono pojedyncze plemniki w nasieniu. Okazuje się, że co trzeci dotychczas przebadany mężczyzna w ramach kampanii „Zdrowy Tata!”, może mieć w przyszłości problem w staraniach o potomstwo. Nie przekreśla to jednak ich szans na zostanie rodzicem.
Zdrowy balans między pracą a życiem prywatnym jest podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Gdy obowiązki służbowe uległy spiętrzeniu, urlop pomaga utrzymać efektywność, kreatywność i wigor na wysokim poziomie. Dzięki niemu wrócimy znów do formy i po powrocie będziemy mogli zdobywać kolejne szczyty.
Weekend za miastem, letni wyjazd nad morze, wędrówka w góry… To tylko nieliczne z propozycji na przyjemne spędzenie urlopu. Dłuższy relaks znacząco poprawia jakość życia. Wielu menedżerów uważa, że odpoczynek to czas stracony. Owszem, praca jest cnotą, ale chwil wytchnienia nie odkładajmy na później. One również są niezbędne do wydajnej pracy.
Już po raz piąty w Polsce obchodzony jest Światowy Tydzień Kontynencji, którego celem jest zwrócenie uwagi na problem nadreaktywności pęcherza moczowego (OAB). To także okazja to świętowania 20-lecia neuromodulacji nerwów krzyżowych – terapii, która przyniosła ulgę kobietom na całym świecie i pozwoliła im zapomnieć o problemie OAB. Polki niestety wciąż nie mają dostępu do tej metody leczenia. 26. czerwca, w Szpitalu Uniwersyteckim w Bydgoszczy, odbył się pokazowy zabieg wszczepienia neuromodulatora.
Światowy Tydzień Kontynencji (od łac. contineo, trzymać razem, zwierać) obchodzony jest w Polsce dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia UroConti, którego głównym celem jest edukacja społeczna w obszarze nadreaktywności pęcherza moczowego (OAB), w tym nietrzymania moczu (NTN), a także pomoc pacjentom zmagającym się z tą chorobą. Jak wyjaśnia Prezes Stowarzyszenia UroConti, Anna Sarbak, „Zaburzenia dolnych dróg moczowych są nie tylko zaburzeniem medycznym, mogą być również przyczyną problemów psychicznych: izolacji, wycofania się z życia społecznego, przygnębienia, a w skrajnych przypadkach również depresji. Dlatego tak ważne jest, aby szybko wdrożyć właściwe leczenie. Światowy Tydzień Kontynencji pokazuje, jak rozbieżne są możliwości terapeutyczne w różnych krajach - podczas gdy na świecie świętuje się 20-lecie neuromodulacji nerwów krzyżowych, w Polsce czekamy na zabieg pokazowy”.
Apel o zmianę postrzegania kobiet z nawrotem raka piersi to nie tylko protest przeciwko wyłączeniu i odebraniu codzienności pacjentkom. Uczestnicy debaty „Nie jestem tylko rakiem”, która odbyła się w ramach kampanii „tu i teraz”, przekonywali, że kobiety żyjące w Polsce, dokładnie jak Europejki, nie muszą godzić się na odstawienie na boczny tor.
Przykłady Elżbiety Kozik, Agaty Polińskiej, Barbary Falandysz, czy Joanny Kos-Krauze przeżywającej nowotwór z perspektywy opiekuna, wybrzmiały klarownie – w Polsce żyje blisko 360 tys. osób z chorobą nowotworową rozpoznaną w ciągu ostatnich pięciu lat. Rak musi stać się chorobą przewlekłą, a oszczędzanie na inwestycji w leczenie, czy przeciągające się procesy refundacyjne, mogą kosztować społeczeństwo wiele w krótkiej perspektywie.
Według szacunków UNAIDS ponad 50 proc. zakażeń HIV dotyczy osób między 16 a 24 rokiem życia. Dlatego właśnie do młodzieży skierowana będzie kampania edukacyjna, która już po raz drugi odbędzie się na Open’er Festival w strefie NGO.
Szacowanie ryzyka zakażenia HIV, konkurs na prawidłowe zakładanie prezerwatywy, a także wspólne wymyślanie haseł promujących bezpieczny seks – to tylko niektóre działania, jakie trenerzy Zjednoczenia Pozytywni w Tęczy zorganizują podczas tegorocznego Open’er Festival. Akcja jest tym istotniejsza, że latem, kiedy są wakacje, łatwiej o podjęcie ryzykownego zachowania. Codziennie w Polsce średnio 3 osoby dowiadują się o zakażeniu HIV. Według Roberta Łukasika, prezesa Zjednoczenia Pozytywni w Tęczy, w naszym kraju z wirusem żyje już mniej więcej 60 tys. osób, choć tylko nieco ponad 17 tys. o tym wie. Kampania edukacyjna podczas tegorocznego Open’era organizowana jest we współpracy z firmą Gilead Sciences.
Coraz więcej kobiet decyzję o macierzyństwie podejmuje po 30. a nawet 35. roku życia. Niektóre z nich nie mają świadomości, że ich problemy z zajściem w ciążę mogą być związane z mięśniakami macicy. W dzisiejszych czasach diagnoza mięśniaków nie oznacza końca marzeń o posiadaniu dzieci. Niemniej warto wiedzieć, w jaki sposób to schorzenie może wpływać na przyszłe matki.
Mięśniaki macicy a planowanie ciąży
Jeżeli badanie wykaże, że guzki są małe, nie powodują dolegliwości, a ich położenie nie będzie zagrażało rozwojowi płodu, można rozważyć zajście w ciążę nie zważając na mięśniaki. Jednak ze względu na tendencje szybszego rozwoju mięśniaków w okresie ciąży, lekarze mimo wszystko zalecają ich usuniecie zanim dojdzie do zapłodnienia. Wykonuje się wówczas operację oszczędzającą, czyli wyłuszcza mięśniaki zachowując całą macicę. Innym rozwiązaniem jest przeprowadzenie terapii farmakologicznej octanem uliprystalu. Jako metoda mniej inwazyjna w stosunku do technik operacyjnych, zalecana jest przede wszystkim młodym kobietom, które jeszcze nie rodziły. Leczenie trwa około 3 miesięcy.
Poród to wydarzenie, w którego centrum jest kobieta. Ona przez dziewięć miesięcy nosiła w sobie małego człowieka i ona teraz staje przed wielkim wyzwaniem wydania go na świat. Nie sposób opowiedzieć tego, jak trudna i wymagająca to rola. I jakie nieopisane szczęście, gdy ich oczy spotykają się po raz pierwszy. Matka i jej dziecko.
Cichym - często nawet bardzo cichym - bohaterem tych chwil jest tato. Robi co w jego mocy, by wesprzeć rodzącą: masuje obolałe plecy, robi zimne okłady na rozpalone czoło, stara się rozbawić, mówi, że jest dzielna i że już naprawdę niedługo. I cierpi razem z nią, bo wie, że nie jest w stanie odjąć jej choć odrobiny bólu, od którego zaczyna się każde nowe życie. Wyrywa więc włosy z głowy, pyta personel szpitala czy nie mógłby jeszcze czegoś zrobić, ociera bezsilne łzy gdy nikt nie widzi.
Z badań przeprowadzonych w 11 krajach w Europie, w tym w Polsce wynika, że aż 2/3 ankietowanych nie jest pewnych bądź nie wie, że zaawansowanego raka piersi nie można wyleczyć.
Z wywiadów, w których w tym samym roku wzięły udział chore i ich opiekunowie, wyłania się obraz emocjonalnej burzy w życiu pacjentki, z drugiej strony małej aktywności i zrozumienia u bliższego i dalszego otoczenia – naturalnej bariery ochronnej i źródła wsparcia dla chorych. Milczenie nie oznacza jednak, że problem nie istnieje...
W Polsce notuje się około 15,000 nowych zachorowań na raka piersi rocznie. U co trzeciej pacjentki z wczesnym stadium raka piersi nastąpi progresja do zaawansowanej postaci choroby. Niestety pomimo postępów w opracowywaniu kolejnych terapii, zaawansowany rak piersi nadal pozostaje wyrokiem, choć jego wykonanie może do pewnego stopnia ulec odroczeniu.
Zgodnie z opinią Światowej Organizacji Zdrowia reakcje alergiczne znajdują się na 3. miejscu wśród najczęściej występujących schorzeń przewlekłych. Według danych European Academy of Allergy and Cinical Immunology ponad 17 milionów Europejczyków cierpi na alergie pokarmowe. W samych Stanach Zjednoczonych u około 24,6 mln ludzi została zdiagnozowana astma, należąca do tzw. grupy chorób alergicznych. Co najmniej 7,1 miliona z nich stanowią dzieci poniżej 18 roku życia. Astma jest także jednym z trzech głównych powodów ich hospitalizacji - w Polsce cierpi na nią około 8,6% dzieci oraz 5,4% dorosłych. Dlaczego tak się dzieje i czy jesteśmy w stanie zapobiec dalszemu rozwojowi pandemii alergii?
Reakcje alergiczne należą do jednych z najpowszechniejszych problemów zdrowotnych XXI wieku. Ocenia się, że 25-30% populacji ludzkiej ma objawy chorób alergicznych, a liczba ta podwaja się, co około 10 lat. Szacuje się, że w 2020 roku w krajach wysoko rozwiniętych odsetek osób cierpiących z powodu dolegliwości alergicznych wzrośnie do ponad 50% względem stanu obecnego. Sytuacja ta nie tylko będzie znacząco wpływać na jakość naszego życia, ale również negatywnie rzutować na stan społeczno-ekonomiczny całego społeczeństwa.
12 czerwca 2014 r. w Hard Rock Café w Warszawie odbyła się debata „Nie jestem tylko rakiem,” podczas której wybitni eksperci, przedstawiciele grup wsparcia i ambasadorki kampanii „tu i teraz” wydobyli z cienia potrzeby „kobiet niewidocznych,” żyjących w Polsce ze wznową nowotworu piersi. Celem wydarzenia było stworzenie listy postulatów i konkretnych działań, które należy podjąć, aby poprawić sytuację kobiet z zaawansowanym rakiem piersi w Polsce.
W spotkaniu udział wzięli: Elżbieta Kozik, Agata Polińska, prof. dr hab. n. med. Tadeusz Pieńkowski, prof. dr hab. n. med. Piotr Wysocki, dr n. med. Barbara Czerska, dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld, dr n. med. Mariola Kosowicz, dr n. med. Katarzyna Korpolewska oraz ambasadorki: Joanna Kos-Krauze i Barbara Falandysz. Debatę poprowadziła Marzena Rogalska.
W Zakopanem spotkało się blisko 200 specjalistów z kraju i ze świata zajmujących się diagnostyką i leczeniem schorzeń trzustki. Zaproszeni przez organizatorów V Międzynarodowych Dni Trzustkowych chirurdzy, gastroenterolodzy i radiolodzy podjęli wyzwanie zmierzenia się z trudnymi zagadnieniami diagnostyki i leczenia raka trzustki, guzów neuroendokrynnych i innych rzadkich patologii tego narządu.
Grono wyśmienitych prelegentów obecnych podczas spotkania, jak również patronaty Towarzystwa Chirurgów Polskich oraz Polskiego Towarzystwa Chirurgii Robotowej nadały spotkaniu najwyższą rangę.
Aż 18 proc. Polaków deklaruje, że zęby utraciło z powodu strachu przed wizytą u stomatologa. Z lękiem przed leczeniem dentyści próbują sobie radzić za pomocą gelotologii, czyli terapii śmiechem. Powstała nawet pierwsza książka terapeutyczna, która śmiechem namawia do leczenia. Napisali ją dentyści, a zilustrował satyryk, Henryk Sawka.
Dla dzieci maskotki i kolorowanki
Gigantyczne paszcze, na których maluchy uczą się myć zęby, fotele w kształcie dinozaurów, kolorowanki i animatorzy, zajmujący czas dziecka przed plombowaniem – tak coraz częściej wygląda wizyta malucha u dentysty. Stomatolodzy w całej Polsce, w celu rozładowania napięcia dziecka przed wizytą w gabinecie, coraz chętniej sięgają po dziecięcy humor i rozrywkę. Budują pozytywne skojarzenia z leczeniem i spotkaniem z dentystą i zajmują uwagę dziecka w czasie zabiegu.
Znieczulają naszą skórę, przez co ich ukąszenie jest dla nas bezbolesne, są w stanie wyssać niewielką ilość krwi, a mimo to mogą zafundować nam bardzo groźne problemy zdrowotne. Mowa oczywiście o kleszczach. Jak skutecznie uchronić się przed ich ugryzieniem i chorobami, które przenoszą? Co zrobić, gdy mimo profilaktyki padniemy łupem kleszcza?
Na świecie poza kleszczowym zapaleniem mózgu i boreliozą istnieje ponad 50 innych chorób przenoszonych przez kleszcze. Występują one jednak bardzo rzadko. Co ważne, w ostatnich latach, liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu wzrosła. W roku 2012 zanotowano 189 przypadków wystąpienia tej choroby, natomiast rok później już 225.