Tak dla Zdrowia logo

Aktualności

Grille pod lupą naukowców

Grupa polskich naukowców, na zlecenie firmy GASPOL, mecenasa Forum Rozwoju Efektywnej Energii, zbadała poziom emisji szkodliwych substancji uwalnianych przez grille ogrodowe. Wyniki przeprowadzonych badań wskazują jednoznacznie, że najbezpieczniejsze dla zdrowia jest grillowanie na grillu gazowym. Najgorzej w testach wypadły grille węglowe.

Zespół badawczy pod kierownictwem dr. hab. inż. Artura Badydy, profesora Politechniki Warszawskiej, poddał badaniu trzy typy grilli – opalane węglem drzewnym, brykietem węglowym oraz zasilane gazem płynnym. Badanie obejmowało pomiar stężenia pyłu PM2,5 i oznaczenie składu chemicznego szesnastu najbardziej niebezpiecznych związków z grupy WWA (węglowodory aromatyczne).

PM2,5 - aerozol atmosferyczny, uznawany jest przez Światową Organizację Zdrowia za jeden z najbardziej szkodliwych dla zdrowia człowieka czynników wśród zanieczyszczeń atmosferycznych. WWA to wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne emitowane podczas spalania różnego rodzaju paliw, również tych używanych do grillowania. Część z nich ma udowodnione działanie rakotwórcze, inne są o nie podejrzewane.

Eksperci przeprowadzili dwa pomiary – pierwszy z użyciem pustych grilli, kiedy poddano próbie jedynie spalane paliwo, drugi - po umieszczeniu na grillach identycznych potraw.

W badaniu zdecydowanie najlepiej wypadły grille gazowe, opalane czystym propanem. W strumieniu gazów odlotowych z tego rodzaju grilla nie stwierdzono obecności żadnego z 16 analizowanych węglowodorów aromatycznych, a obecność szkodliwego pyłu była znacząco mniejsza w porównaniu do grilli opalanych węglem drzewnym i brykietem – komentuje dr hab. inż. Artur Badyda, profesor Politechniki Warszawskiej.

Najgorzej w zestawieniu wypadł grill opalany brykietem węgla drzewnego, w którym łącznie stwierdzono obecność 13 z 16 analizowanych WWA, zarówno podczas przygotowywania żywności, jak i spalania samego paliwa. W przypadku grilla na brykiet, podczas spalania paliwa stwierdzono obecność kilku rodzajów WWA, natomiast podczas grillowania żywności stężenie WWA wzrosło. Zwiększyła się także znacząco różnorodność identyfikowanych substancji stwarzających zagrożenie dla zdrowia.


Kiedy zaprosiliśmy ekspertów do przeprowadzenia badania nie spodziewaliśmy się, że wyniki będą tak niepokojące. Udostępniamy wyniki tych badań aby zwiększyć świadomość społeczną w tym zakresie. Polacy lubią grillować, ważne jest żeby robili to bez szkody dla zdrowia – powiedziała Natalia Rostkowska, rzecznik prasowy GASPOL SA, mecenasa Forum Rozwoju Efektywnej Energii.

Z cyklu: „Odchudzanie? - co nie pyka - zdaniem psychodietetyka

Psychodietyk - osoba , która pracuje z klientem nad psychologicznymi barierami na drodze do osiągnięcia satysfakcjonującej wagi ciała i zdrowego stylu życia poprzez:

wypracowanie zdrowych nawyków żywieniowych

wzmocnienie motywacji

zmianę niesprzyjających przekonań i zachowań

wzmacnianie poczucia własnej wartości

regulację emocji , dzięki którym możliwa jest eliminacja nadmiernego jedzenia



Mechanizm oszczędnościowego genotypu czyli dlaczego diety są nieskuteczne?

Po utracie upragnionych kilogramów będących skutkiem stosowania diety przynajmniej 90% osób powróci do swojej normalnej wagi, a często nawet ją przekroczy. Dzieje się tak dlatego, że zastosowanie diety wyzwala w naszym organizmie niestrudzone, genetycznie uwarunkowane mechanizmy przystosowania się do głodu, które posiadamy w spadku od ewolucji.

Powrót do poprzedniej wagi po zakończeniu diety nie jest związany z brakiem siły woli jak większość z nas myśli, ale z mechanizmem fizjologicznym jaki ewolucja wbudowała w nasze organizmy , byśmy mogli przetrwać jako gatunek ludzki czasu chłodu i głodu. Nosi on nazwę mechanizm oszczędnościowego genotypu. Obrazowo mówiąc: jeśli mamy do czynienia z dwoma jednojajowymi bliźniakami a jeden z nich przeszedł dietę, to jeśli po jej zakończeniu zje tyle samo co brat bliźniak , który na diecie nie był, to ten pierwszy przytyje a ten drugi nie. Podczas chudnięcia organizm przestawia swój metabolizm tak, aby uzyskać z określonej ilości pokarmu więcej kalorii i w miarę możliwości zaczyna gromadzić zapasy. To trochę tak jakby zaczął myśleć: ,,skoro teraz brakuje jedzenia, to trzeba się przygotować na taką ewentualność w przyszłości i zgromadzić rezerwy…”

Każda osoba, która stosowała diety odchudzające, polegające na radykalnej zmianie składników żywieniowych a także ich racji, po powrocie do ,,normalnego odżywiania’ ’poczuje, że jego łaknienie jest większe a ta sama ilość pokarmu wywołuje większy wzrost otyłości. Te mechanizmy metaboliczne są tym wyraźniejsze, im częściej ktoś dietę stosował.

Co zatem zamiast diety odchudzającej?

Dobre, zdrowe nawyki żywieniowe pozwalają utrzymać nasz organizm w dobrej formie zarówno psychicznej jak i fizycznej. Raz wypracowany nawyk, ukształtowany w naszej psychice jako pożądany, pozostaje z nami do końca życia. Zatem kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych to długi proces ale niewątpliwie wpływa na lepszą kondycje całego organizmu-tak fizyczną jak i psychiczną.

Anna Proch psycholog, psychodietetyk

 

 
Podziel się na Facebooku
Reklama
Reklama

Wyszukaj artykuł
Partnerzy