Tak dla Zdrowia logo

Aktualności

JEDZENIOWE MITY CZĘŚĆ I: GLUTEN, SUPER FOOD I GŁODÓWKA

 

Dzisiejszy świat jest pełen plotek. Także tych dotyczących żywności: szkodliwy gluten, dobroczynny detoks czy zabójczy cukier…  Zanim zdecydujemy się na drastyczne zmiany w naszej diecie, upewnijmy się, ile prawdy jest w nowej  - kulinarnej – modzie.


 

 

Gluten – czy zawsze szkodzi?

Na ten temat zdania są podzielone. Z całą pewnością dieta bezglutenowa dla większości z nas nic nie wnosi. Teoria o tym, że gluten jest zbędny, a wręcz szkodliwy wzięła się w duże mierze z porównania naszego sposobu odżywiania z tym, który towarzyszył naszym przodkom: bez produktów zbożowych (takich jak makarony, płatki śniadaniowe, herbatniki czy po prostu chleb) czyli bez glutenu.  W ostatnich latach wiele osób próbowało w ten sposób się odżywiać. Jednak tak naprawdę zaledwie 1% populacji czyli osoby nietolerujące glutenu albo cierpiące na rzeczywistą alergię powinny przestrzegać diety bezglutenowej.  Przed podjęciem decyzji o tak dużej zmianie należy skonsultować się lekarzem czy dietetykiem, gdyż niewłaściwie sporządzony jadłospis może doprowadzić do braków witaminy B i błonnika.

„Super food”- niezbędne dla dobrej formy?

Czosnek i brokuły zmniejszają ryzyko występowania nowotworów, jagody Goji opóźniają starzenie… czy na pewno? Brytyjska National Health Service poddaje w wątpliwość istnienie super żywności w ogóle. Owszem, pewne substancje mają dobroczynne działanie, ale ich skuteczność w codziennym życiu nie jest gwarantowana. Weźmy na przykład czosnek: aby uzyskać zakładany efekt, powinniśmy jadać każdego dnia co najmniej 28 ząbków! Ponadto, super food jest zazwyczaj bogate w antyoksydanty. Na pierwszy rzut oka to dobra wiadomość, ale nadmiar przeciwutleniaczy może być równie szkodliwy dla organizmu jak jego niedobór. Zatem zamiast oczekiwać cudów spożywając jeden tylko produkt, lepiej postawić na zróżnicowane odżywianie.

Głodówka oczyszcza ciało?

Kiedy głodzimy się, nasze ciało zużywa swoje zapasy, co może być dla nas szkodliwe. Głodówka jest znana od wieków i w zależności od kontekstu (religijny, medyczny, czy po prostu życiowy wybór) może przyjąć różne formy: picie samej wody, ograniczenie spożywanych kalorii czy całkowity brak jedzenia w niektóre dni.  Niektórzy widzą w niej rytuał pozwalający na oczyszczenie organizmu z toksycznych substancji. Okazuje się jednak, że głodzenie się przez dłuższy okres czasu (nawet jeśli to „tylko” ograniczenie kalorii) nie jest całkowicie bezpieczne. Przede wszystkim grozi utratą energii i niedoborem żelaza. Może wpłynąć na kłopoty z rytmem serca czy zaburzeniami w funkcjonowaniu wątroby. Bywa, że głodówka ma zastosowanie przy końcu terapii np. nowotworowej. Niemniej jednak liczba badań naukowych w tym temacie nie jest wystarczająca, by jednogłośnie stwierdzić jej pozytywny efekt. Ostrożność jest zalecana w każdej sytuacji.

Z cyklu: „Odchudzanie? - co nie pyka - zdaniem psychodietetyka

Psychodietyk - osoba , która pracuje z klientem nad psychologicznymi barierami na drodze do osiągnięcia satysfakcjonującej wagi ciała i zdrowego stylu życia poprzez:

wypracowanie zdrowych nawyków żywieniowych

wzmocnienie motywacji

zmianę niesprzyjających przekonań i zachowań

wzmacnianie poczucia własnej wartości

regulację emocji , dzięki którym możliwa jest eliminacja nadmiernego jedzenia



Mechanizm oszczędnościowego genotypu czyli dlaczego diety są nieskuteczne?

Po utracie upragnionych kilogramów będących skutkiem stosowania diety przynajmniej 90% osób powróci do swojej normalnej wagi, a często nawet ją przekroczy. Dzieje się tak dlatego, że zastosowanie diety wyzwala w naszym organizmie niestrudzone, genetycznie uwarunkowane mechanizmy przystosowania się do głodu, które posiadamy w spadku od ewolucji.

Powrót do poprzedniej wagi po zakończeniu diety nie jest związany z brakiem siły woli jak większość z nas myśli, ale z mechanizmem fizjologicznym jaki ewolucja wbudowała w nasze organizmy , byśmy mogli przetrwać jako gatunek ludzki czasu chłodu i głodu. Nosi on nazwę mechanizm oszczędnościowego genotypu. Obrazowo mówiąc: jeśli mamy do czynienia z dwoma jednojajowymi bliźniakami a jeden z nich przeszedł dietę, to jeśli po jej zakończeniu zje tyle samo co brat bliźniak , który na diecie nie był, to ten pierwszy przytyje a ten drugi nie. Podczas chudnięcia organizm przestawia swój metabolizm tak, aby uzyskać z określonej ilości pokarmu więcej kalorii i w miarę możliwości zaczyna gromadzić zapasy. To trochę tak jakby zaczął myśleć: ,,skoro teraz brakuje jedzenia, to trzeba się przygotować na taką ewentualność w przyszłości i zgromadzić rezerwy…”

Każda osoba, która stosowała diety odchudzające, polegające na radykalnej zmianie składników żywieniowych a także ich racji, po powrocie do ,,normalnego odżywiania’ ’poczuje, że jego łaknienie jest większe a ta sama ilość pokarmu wywołuje większy wzrost otyłości. Te mechanizmy metaboliczne są tym wyraźniejsze, im częściej ktoś dietę stosował.

Co zatem zamiast diety odchudzającej?

Dobre, zdrowe nawyki żywieniowe pozwalają utrzymać nasz organizm w dobrej formie zarówno psychicznej jak i fizycznej. Raz wypracowany nawyk, ukształtowany w naszej psychice jako pożądany, pozostaje z nami do końca życia. Zatem kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych to długi proces ale niewątpliwie wpływa na lepszą kondycje całego organizmu-tak fizyczną jak i psychiczną.

Anna Proch psycholog, psychodietetyk


 
Podziel się na Facebooku
Reklama
Reklama

Wyszukaj artykuł
Partnerzy